Enea PTPS Piła 11 drużyną w Polsce...

Enea PTPS Piła 11 drużyną w Polsce

Zawodniczki Enea PTPS Piła przegrały w meczu rewanżowym z zespołem KS Pałac Bydgoszcz 2:3 ale dzięki zwycięstwu 1:3 w pierwszy spotkaniu wygrały rywalizacje o 11 miejsce na koniec sezonu Pilanki po zwycięstwie 1:3 w pierwszym meczu o 11 miejsce w spotkaniu u siebie do wywalczenia tej lokaty potrzebowały wygrania dwóch setów. Mecze lepiej rozpoczęły zawodniczki z Bydgoszczy, które dość szybko wyszły na prowadzenie 3:7 i czasem ratować musiał ratować się Jacek Pasiński. Czas przyniósł pożądany efekt i pilanki po zbiciu Agaty Babicz wyrównały stan seta na 10:10. Tym razem o czas poprosił trener ekipy przyjezdnej, Adam Grabowski. Po powrocie na parkiet bydgoszczanki znów zaczęły punktować i zdobyły cztery punkty z rzędu i znów o czas poprosił trener gospodarzy. Siatkarki z Bydgoszczy po wznowieniu gry nie potrafiły głównie przez własne błędy utrzymać przewagi. Dobra gra Anity Kwiatkowskiej oraz skutecznie funkcjonujący blok pozwolił pilankom najpierw doprowadzić do remisu, a później wyjść na prowadzenie. Pilanki skutecznie wykorzystywały mnożące się błędy przyjezdnych, a skuteczny atak Ogoms dał ekipie gospodarzy zwycięstwo w pierwszym secie do 21.  Drugi set lepiej rozpoczęły zawodniczki Enea PTPS Piła ale zespół z Bydgoszczy szybko wyrównał stan spotkania i zaczęła się gra punkt za punkt. PIlanki dopiero w środkowej części seta po asie serwisowym Anity Kwiatkowskiej wyszły na trzypunktowe prowadzenie, a o czas poprosił trener Grabowski. Czas nie przyniósł zmiany w grze więc trener ekipy z Bydgoszczy ratował się zmianami, które też na niewiele się zdały. Pilanki świetnie spisywały się w ataku i po asie serwisowym Anny Stencel prowadziły już 21:15. Bydgoszczanki nie poddawały się jednak było już za późno na odwrócenie losów tego seta i pilanki ostatecznie wygrały do 19, co nie tylko dało im prowadzenie w meczu 2:0 ale także zapewniło już im 11 miejsce na koniec sezonu w tabeli Orlen Ligi.  Po 10 minutowej przerwie trzeciego seta lepiej rozpoczęły przyjezdne i prowadziły 4:6 głównie dzięki dobrze funkcjonującemu blokowi. Pilanki jednak nie zamierzały osiąść na laurach i szybko wyrównały stan seta, a później wyszły na prowadzenie. Dobrze prezentujące się w tej części meczu Ogoms i Babicz przyczyniły się do zwiększenie prowadzenie do 4 punktów. Pilanki były nie do zatrzymania i po zbiciach Kukulskiej i Kwiatkowskiej prowadziły już 17:12, wtedy o czas poprosił trener Grabowski. Po przerwie pilanki wróciły na boisko pewne, że wygraną mają w kieszeni. Nadmierną pewność siebie zaczęły wykorzystywać przyjezdne. Pilanki nie potrafiły wrócić do pełnej koncentracji i zaczęły popełniać błędy. Po dobrych atakach Fojucik i asie serwisowym Ziółkowskiej przewaga pilskiej ekipy stopniała do dwóch punktów i o czas poprosił trener Pasiński. Czas niestety nic nie pomógł bo przyjezdne grały tak jakby to one prowadziły w tym meczu. Były dokładne w przyjęciu co przekładało się na punktowe ataki, pilanki nie potrafiły ich zatrzymać i ostatecznie Bydgoszczanki wygrały do 20 tego seta.  Pianki po przegranym secie szybko doszły do siebie i po serii bloków i asie Ogoms prowadziły 7:3. Czasem ratował się Grabowski jednak nie było to wstanie wybić pilanek z rytmu. Zmiany w Bydgoskiej dopiero pozwoliły wyrównać poziom tej partii. Po zbiciu Pleśnierowicz na tablicy wyników pojawił się remis po 11. Pilanki stanęły co wykorzystał zespół z Bydgoszczy i wyszedł na prowadzenie 13:16, wtedy o czas poprosił trener pilskiej ekipy. W natarciu jednak nadal były siatkarki z Bydgoszczy. Siatkarki trenera Grabowskiego dzięki swojej determinacji i konsekwencji doprowadziły do piłki setowej mając pięciopunktową przewagę. Pilanki jednak nie zamierzały oddać tego seta. Skuteczna gra na...

Zakończyć sezon zwycięstwem

Zakończyć sezon zwycięstwem

Już jutro zawodniczki Enea PTPS Piła zmierza się w meczu rewanżowy fazy play-off z drużyną KS Pałac Bydgoszcz. W pierwszy meczu tych drużyn, który rozegrany był  poniedziałek zawodniczki z Piły odniosły zwycięstwo 1:3 i po raz pierwszy w tym sezonie pokonały siatkarki z Bydgoszcz. Mecz lepiej rozpoczęły bydgoszczanki ale po pierwszym przegranym secie zawodniczki Jacka Pasińskiego wzięły spraw w soje ręce i wygrały kolejne trzy partie i to one są bliżej wywalczenia 11 lokaty na koniec sezonu. W piątkowe popołudnie kibice liczą na zwycięstwo i dobre pożegnanie się z ligowym graniem w tym sezonie, a zawodniczki na pewno dadzą z siebie wszystko aby podziękować swoim fanom za wsparcie w tym trudnym i pełnym wahań sezonie. Enea PTPS Piła – KS Pałac Bydgoszcz 07.04.2017r. godz. 18:00 Hala MOSiR ul. Żeromskiego 90...

Pilanki górą w pierwszym meczu

Pilanki górą w pierwszym meczu

W pierwszym spotkaniu o 11 miejsce w Orlen Lidze zawodniczki Enea PTPS Piła pokonały na wyjeździe zespół Pałacu Bydgoszczy Spotkanie dużo lepiej rozpoczęły  zawodniczki z Bydgoszczy. Dobrze prezentowała się Natalia Krawulska do tego skuteczny blok dołożyła Kuligowska i zespół z Bydgoszczy prowadził 6:3. Pilanki nie potrafiły przyjąć piłki co przekładało się na brak ataków. Bydgoszczanki nabierały rozpędu i mimo czasu wziętego przez trenera Pasińskiego były nie do zatrzymania. Zawodniczki zespołu gospodarzy nie dały się zagiąć do końca partii i wygrały do 16. Drugi set nie był już tak jednostronny. Dobrze w zespole z piły prezentowała się Anita Kwiatkowska i do dzięki niej w dużej mierze pilanki prowadziły 4:8. Wyczuciem czasu popisał się trener miejscowych, który poprosił o przerwę. Po wznowieniu gry ekipa z Bydgoszczy odrobiła stratę i gra toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 16:16 pilanki zdobyły trzy punkty z rzędu i prowadziły w tym secie. Bydgoszczanki starały się odwrócić losy tego seta jednak pilanki konsekwentnie dowiozły przewagę do końca i wygrały do 22.   Trzeci set do złudzenia przypominał drugą partie. Pilanki tym razem dzięki Agacie Babicz wyszły na prowadzenie 4:6. Bydgoszczanki zaczęły się mylić co wykorzystywały przyjezdne i prowadziły już 10:5. Czas wzięty przez trenera Grabowskiego nie odmienił gry. Siatkarki PTPS-u grały bardzo konsekwentnie i dokładnie co przekładało się na prowadzenie. Przy stanie 11:17 o drugi czas poprosił trener Grabowski ale i tym razem to nic nie dało. Pilanki robiły co chciały i po świetnym zbiciu Kwiatkowskiej wygrały do 19. Czwartego seta dobrze rozpoczęły zawodniczki z Wielkopolski i po mocnym ataku Agaty Babicz prowadziły 2:4. Siatkarki trenera Grabowskiego nie potrafiły kończyć swoich akcji a do tego popełniły wiele błędów czego nie można było powiedzieć o zawodniczkach z Piły. Po asie serwisowym Sylwii Kucharskiej pilanki prowadziły już 5:10. Bydgoszczanki nie potrafiły powstrzymać świetnie dysponowanych zawodniczek Jacka Pasińskiego. Tego seta i całe spotkanie asem serwisowym zakończyła Anna Stencel. Pilanki po tym spotkaniu prowadzą w rywalizacji o 11 miejsce. Rewanż w najbliższy piątek o 18:00 w Pile. MVP: Anita Kwiatkowska KS Pałac Bydgoszcz – Enea PTPS Piła 1:3 (25:16, 22:25, 19:25, 20:25) Składy zespołów: KS Pałac Bydgoszcz: Ziółkowska (7), Misiuna (12), Krawulska (15), Kuligowska (12), Pleśnierowicz (2), Fojucik (10), Nowakowska (libero) oraz Portalska (libero), Krzywicka (2), Bałdyga (1) i Dąbrowska (1) Enea PTPS Piła: Baran (2), Ogoms (13), Babicz (17), Dumancić (2), Szubert, Urban (10), Markiewicz (libero) oraz Kucharska (5), Austin (3), Kwiatkowska (16), Kukulska i Kucińska (libero)...

Z Pałacem Bydgoszcz w Play Off

Z Pałacem Bydgoszcz w Play Off

Zawodniczki Enea PTPS Piła w fazie play off mierzyć się będą z zespołem Pałacu Bydgoszcze w walce o 11 lokatę w lidze. Oba zespoły w fazie zasadniczej grały bardzo nierówno. Pilanki słabo zaczęły, następnie były rewelacją ligi aby po nowym roku wygrać tylko dwa ligowe spotkania. Zespół z Bydgoszczy zaczął bardzo dobrze jednak ostatecznie też zaczął dołować w ligowej tabeli. W rudnie zasadniczej oba spotkania wygrała ekipa z Bydgoszczy chociaż w tabeli ostatecznie wyżej są pilanki. Jednak wydaje się że to nie będzie miało przełożenia na ostatni akcent tych zespołów w sezonie 2016/2017. Cała runda zasadnicza była dla nas ciężka. Zmagaliśmy się z wieloma problemami, często takimi które były niezależne od nas. Początek nie należał do udanych, trzeba było czekać na przełamanie. Zrobiliśmy to. 5 wygranych z rzędu mogą cieszyć zdecydowanie. Potem fajne mecze z Dąbrową i Budowlanymi tuż przed przerwą świąteczną. Byliśmy w rytmie gry, dobrze zagrywaliśmy i kończyliśmy ważne piłki. Po tej przerwie świątecznej zaczęły się kłopoty, głównie zdrowotne. Co przełożyło się na naszą grę i dyspozycję. Uważam, że gdybyśmy grali tak jak przed świętami to bylibyśmy wyżej w tabeli. Ale nie ma co gdybać, bo sztuką jest grać równo cały czas, a tak grają zespoły z góry tabeli. Zespół z którym będziemy grać w fazie play-off jest nad dobrze znany. Pałac Bydgoszcz był rewelacją pierwszej fazy rundy zasadniczej. Nagle ich gra się posypała i ostatnio nie grają najlepiej. Uważam, że kluczem w tych spotkaniach będzie zagrywka. Jeśli ruszymy ich w przyjęciu to będziemy mieć przewagę, tak przed play off mówił Kamil Kwieciński statystyk zespołu z...

Porażka na koniec rundy zasadniczej

Porażka na koniec rundy zasadniczej

Zawodniczki Enea PTPS Piła w ostatni meczu rundy zasadniczej przegrały na wyjeździe z MKS Polski Cukier Muszynianka Muszyna. Początek spotkania był dość szarpany, żaden z zespołów nie potrafił wyjść i utrzymać prowadzenia. Po pewnym czasie do głosu zaczęły dochodzić gospodynie. Dobrze spisywała się Justyna Sosnowska, bo to przy jej zagrywkach sześć punktów z rzędu zdobyły zawodniczki z Muszyny,  a rytmu nie wybił ich nawet czas wzięty przez trenera Pasińskiego. Pilanki miały spory problem ze skończeniem ataków co spowodowane było problemem z przyjęciem zagrywki. Ostatecznie seta plasem skończyła Cvetoanović i gospodynie wygrały do 12. W drugim secie od samego początku dobrze spisywał się zawodniczki zespołu gospodarzy. Przy stanie 4:0 dla MKS-u o czas poprosił trener PTPS-u. Niestety przerwa nie pomogła pilankom, a trener ratował się zmianami. Nowa krew w zespole z Piły zdecydowanie pomogła i siatkarki z Wielkopolski głównie za sprawą Bety Dumancić i zmniejszyły stratę do jednego punktu. Zawodniczki z Muszyny czując oddech pilanek na plecach wróciły do pełnej koncentracji i zaczęły ponownie odskakiwać rywalkom. Ostatecznie zespół z Muszyny wygrał 25:17 i prowadził już 2:0. Po dziesięciominutowej przerwie na parkiecie nic się nie zmieniło. Zawodniczki z Muszyny bardzo dobrze radziły sobie przy siatce, a czasem na początku seta ratować musiał się trener Pasiński. Pilanki nadal jednak nie potrafiły powstrzymać miejscowych i przy stanie 12:5 drugi czas wziął trener PTPS-u. Tym razem przerwa poskutkowała, a pilanki zaczęły odrabiać straty. Dobrze w tej części seta spisywała się Anna Strncel, która popisała się serii trudnych zagrywek po których pilanki doprowadziły do wyrównani. Trener gospodyń ratował się zmianami ale siatkarki z Muszyny nie potrafiły zatrzymać rozpędzonych pilanek. Zawodniczki z Wielkopolski po skutecznym ataku Adianny Kukulskiej prowadził trzema punktami i nie oddały już prowadzenia do końca seta przedłużając tym samym rywalizację. Początek czwartej partii był dość wyrównany jednak po woli przewagę zaczęły zyskiwać siatkarki trenera Litwina. Muszynianki znów zaczęły punktować blokiem, a pilanki miały problem z wyprowadzaniem skutecznych ataków. Siatkarki z Muszyny przejęły całkowitą kontrolę nad setem i prowadziły 24:14. Pilanki zdołały jeszcze obronić dwie piłki meczowe jednak skuteczny atak Savić zakończył rywalizację wynikiem 25:16, co dało gospodyniom trzy punkty na koniec rundy zasadniczej. MVP: Marina Cvetanović Polski Cukier Muszynianka Muszyna – Enea PTPS Piła 3:1 (25:12, 25:17, 21:25, 25:16) Składy zespołów: MKS Polski Cukier Muszynianka Muszyna: Savić (14), Cikiriz (19), Sosnowska (9), Wójcik (5), Wilk (4), Cvetanović (25), Medyńska (libero) oraz Grejman, Wawrzyniak i Sredić (1) Enea PTPS Piła: Austin (3), Kwiatkowska (2), Ogoms (1), Babicz (4), Dumancić (12), Szubert, Markiewicz (libero) oraz Piśla (1), Kucharska (4), Baran (11), Kukulska (4), Stencel (8) i Urban...